Steve Bug
Steve Bug rozpoczął działalność jako dj w 1991 roku w Club Maxx w Bremen. Tam organizował pierwsze własne imprezy, potem zostal rezydentem wspólnie z Jensem Mahlstedtem. W 1992 roku po raz pierwszy wystąpił na berlińskiej Love Parade a w następnym roku wkręcił się w nagrywanie własnej muzyki wspólnie z Henrym Stamerjohann'em i Gerritem Frerichs'em W 1994 roku label Superstition z Hamburga wydał jego pierwsze nagrania, a Steve Bug przeprowadził się do Hamburga. W 1996 roku założył własny label - Raw Elements, nagrywał także dla innych tłoczni, np. dla Radical Fear należące do Felixa Da Housecat.
okładka płyty Released Tracks W 1997 roku pojawił się jego pierwszy album - Volksworld a on sam wystąpił na imprezie Mayday. W podobnym czasie pojawił się też krążek "Released Tracks". Teraz coś o muzyce Buga. Pierwsze nagrania zebrane na "Released Tracks" to bardzo minimalne dźwięki, dosyć mocna stopa bitu otoczona strasznie oszczędną strukturą, jakimiś sygnałami nadawanymi przez satelity w kosmosie. "Volksworld" jest już cieplejsza brzmieniowo, jest na niej więcej głębokiego basu i kręcącego funku, płytka jest bardziej deep. Ciekawostką jest to, że na okładkach obu płyt pojawia się Volkswagen "garbus" - jedna z fascynacji Buga, jego własny pojazd. W tym czasie wokół Buga zaczęli zbierać się artyści o podobnym guście muzycznym, ich nagrania pojawiły się na kompilacjach "Da Minimal Funk", czasami o tym stylu muzycznym mówiło się "minimal funk". Trzeba było kilku lat zanim publika na dobre odkryła Buga i zafascynowała się jego brzmieniami.
okładka płyty The Other Day W 1998 roku założył label Poker Flat, w którym ukazał się przełomowy album "The Other Day". Dźwięki na płycie były już znacznie bardziej "dojrzałe", nadal oszczędne ale dopracowane do perfekcji, kręcące ludzi na parkietach i równie dobrze nadające się do słuchania. Hitem stał się kawałek "Loverboy" a przecież i kolejne były conajmniej równie dobre, idealnie podobierane proporcje poszczególnych tonów (perkusji, syntezatora), proste ale genialnie piękne. Można ich było posłuchać w bardzo wielu klubach, wręcz zapanowała moda na takie brzmienie "minimal house". Czysta elektronika, spokojne twardsze rytmy, house z niewielkim dodatkiem dźwięków electro i ludzkich głosów zainspirowała wielu nowych artystów. Bug przenosząc się do Berlina skupił wokół siebie całe grono utalentowanych osób: Vincenzo, Hakan Lidbo, Martini Bros, Jackmate,... Poker Flat podbijał muzyczny światek kolejnymi dobrymi tytułami.
okładka płyty The FlowRazem z Poker Flat (a właściwie wcześniej) powstał kolejny label - "Dessous" nastawiony na lżejszy house, bardzo deep, nadal jednak z brzmieniem dosyć minimalnym ale wyjątkowo kręcącym, sexy. Najłatwiej zapoznać się z tym labelem szukając kompilacji "Erotic Moments In House" czy "Strip Joint Grooves".
Kariera Buga od tego momentu rozkręcała się coraz lepiej, dla Cocoon pojawiła się świetna mix kompilacja "The Flow", jako dj mógł już grać na całym świecie, wykonywał remiksy dla Robotman, ADNY a.k.a. Alexi Delano, Antonelli Electr. feat. Miss Kittin i wielu innych.
W 2002 roku wypuścił kolejny album "Sensual". Ta płytka była mniej hiciarska w porównaniu do "The Other Day", bardziej nastrojowa, muzyka jednak pozostała surowa, prosta i elegancka. Wyróżniającym się kawałkiem jest ""All I Need" z wokalem śpiewanym przez Virginię. Oczywiście i ten album przyczynił się do tego, że Bug oraz label Poker Flat zarażają swoimi pomysłami coraz to nowe osoby.
Twórczość Buga idealnie oddaje znacznie słowa "minimal", które nie oznacza czegoś prostego, prymitywnego, ale wykorzystanie minimalnej, niezbędnej ilości środków w celu osiągnięcia najlepszego efektu, wykorzystanie tych środków w optymalny, wręcz genialny sposób.
Biografie obejrzało: 3988 osób
[Edytuj Biografie]